| Współpraca światła i dźwięku |
|
Wszystkie koncerty i wydarzenia kulturalne, które toczą się w aulach, na nawet niewielkich scenach, wymagają zgodnej pracy dwóch ekip, których branże nie zawsze tolerują się nawzajem. Największym problemem organizatorów koncertów często jest pogodzenie ludzi, którzy nie mogą przestać sobie wchodzić w drogę. Chodzi tu o współpracę nagłośnieniowców, którzy odpowiadają za dobrą jakość dźwięku i dobre dogłośnienie całej przestrzeni, na której znajdzie się widownia, oraz oświetleniowców, którzy odpowiadają oczywiście za oświetlenie, czyli lighting. Skąd biorą się takie starcia między nimi? Otóż na koncertach prowadzone są nieraz kilometry kabli, z czego niektóre kable przenoszą sygnał z mikrofonów do głośników, zaś inne odpowiadają za zasilanie. Gdy ekipa odpowiedzialna za dźwięk ułoży kable zasilające z dala od kabli sygnałowych, zwykle okazuje się, że przeszkadza to sygnałowym kablom zasilającym oświetlenie. Gdy ci zaś starają się ułatwić sobie pracę układają kable po swojemu, przeszkadza to pracy dźwięku, gdyż w głośnikach może nagle pojawić się dobrze znane, sieciowe brzęczenie. Trudno wypracować jest w takiej sytuacji dobry kompromis, ale zawsze się to udaje, gdyż lighting, dźwięk i ich współpraca to niestety warunek konieczny udanego koncertu. |