Jaki los czeka nowe stadiony po euro 201

Obiekty mogące pomieścić kilkanaście tysięcy widzów, potężne zaplecze, pełnowymiarowa murawa, nowoczesne oświetlenie i nienaganna infrastruktura - to tylko część tego, co ma charakteryzować powstające właśnie stadiony, specjalnie na euro 2012. Co jednak stanie się z budynkami kiedy zgasną jupitery a ostatni kibice będą tylko wspominać minione wydarzenia? Czy zostaną one zamknięte na cztery spusty i będą niszczały na oczach utrzymujących je podatników, czy może będą na siebie same zarabiały? Pomysłów na wykorzystanie stadionów po głównych rozgrywkach zapewne nie zabraknie.

Przede wszystkim będą mogły być tam rozgrywane inne mecze reprezentacji lub ligowe. Jeśli nie sport to koncerty zagranicznych gwiazd, przyciągające zawsze rzesze wiernych fanów. Prócz tego różnego rodzaju targi, imprezy masowe itp. Stadiony z pewnością będą idealnym miejscem do organizowania tego typu imprez. W najgorszym wypadku skończą one jako centra handlowe pod chmurką, na miarę warszawskiego Stadionu Dziesięciolecia, gdzie każdy zainteresowany mógł znaleźć sobie markowe buty za dziesięć złotych lub kupić broń bez zbędnych zezwoleń.

Póki co jednak nie ma się co zamartwiać na zapas, bo owe supernowoczesne stadiony można pooglądać jedynie na makietach projektowych lub planach.